No i tak, w przeddzień Walentynek i w szczycie sezonu urlopowego w wersji zimowej wyruszamy na narty, gdzieś do Francji (nie wiem dokładnie dokąd, bo wszystko załatwiał Mąż). Jakieś Alpy - to na pewno. Mam nadzieję na miłą rozrywkę, a po drodze (zapewne długiej, powolnej i męczącej) na jakiś dobry obiadek. Przez co my tam jedziemy? Chyba przez Szampanię, Burgundię i dolinę Rodanu, czyli same zagłębia kulinarne. Może więc jakieś jajka po lotaryńsku? Albo kura w winie? A na deser jakiś pyszny karmelowy kremik? A na miejscu może od razu fondue, ściągnięte od Szwajcarów...
Klasyczne francuskie danie, doskonałe na niedzielne śniadanie (do rymu wyszło, ale to niechcący). Najładniej byłoby mieć specjalne jednoosobowe naczynka żaroodporne (żeby się 2 jajka zmieściły)...
Przepis na Jajka po lotaryńsku >>
Klasyk nad klasykami, sposób na starą i twardą kurę. Przepis pochodzi z Burgundii, ale taką kurę dusi się, jak Francja długa i szeroka, używając lokalnego wina (zawsze jednak dobrego).
Przepis na Coq au vin czyli kura w winie >>
Jeden z najsłynniejszych, najbardziej klasycznych deserów, jakie (coraz rzadziej) można znaleźć na tym niedoskonałym świecie. Krem jest znakomity, o czystym smaku i jedwabistej konsystencji.
Przepis na Krem karmelowy, klasycznie francuski >>
Proste fondue z dwu rodzajów sera. Pamiętajmy, by popijać bądź to białym winem (szwajcarskim lub sabaudzkim), bądź gorącą herbatą, gdyż oba te trunki ułatwiają trawienie. A fondue do lekkostrawnych nie należy...
Przepis na Fondue alpejskie >>
| « | SierpieÅ„ 2010 | » | ||||
| Pon | Wt | Åšr | Czw | PiÄ… | Sob | Nie |
| 1 | ||||||
| 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 |
| 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |
| 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
| 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 |
| 30 | 31 | |||||