Nareszcie koniec tygodnia... Mąż wrócił, dostatecznie wybawiony i wykonferencjowany, żeby móc zająć się Dziećmi - no cóż, bronić mu tego nie będę. Dziś na piątkowy postny obiad robię barszczyk (buraki były w warzywkach, a z Polski przywiozłam suszone prawdziwki), a do niego - krokiety z nadzieniem z kapusty (farszem smaruję naleśniki, zwijam w krokieciki, panieruję w jajku i bułce i osmażam na rumiano na maśle). A na drugie (a może raczej deser?) - śledzie, smażone, a potem marynowane z cytryną. Do tego żytni chleb z masłem i kiszone ogórki (też z Polski).
Jestem z tej części naszego narodu, która w Wigilię jada barszcz. Do mojego barszczu dodaję wywar z suszonych grzybów (z samych grzybów robię paszteciki) i wywar warzywny (z warzyw na sałatkę).
Przepis na Mój domowy barszcz wigilijny >>
Prosty przepis na cienkie, smaczne naleśniki, wraz z instrukcją smażenia (dla potrzebujących).
Przepis na Naleśniki podstawowe >>
Łagodny, ale charakterystyczny farsz ze świeżej kapusty i jajek na twardo, który przybył do polskiej kuchni zza wschodniej granicy.
Przepis na Farsz ze świeżej kapusty (do naleśników, pierogów, krokietów) >>
Absolutny klasyk, przedwojenne polskie danie. Nawet, kiedy jadano jeszcze wiślane minogi, śledzie przyrządzane w ten sam sposób cieszyły się równym powodzeniem. Nie da się ukryć - świetne pod wódkę.
Przepis na Śledzie marynowane jak minogi >>
| « | Sierpień 2010 | » | ||||
| Pon | Wt | Śr | Czw | Pią | Sob | Nie |
| 1 | ||||||
| 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 |
| 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |
| 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
| 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 |
| 30 | 31 | |||||