No cóż, trzeba by jakoś niepodlegle, po polsku, narodowo-wyzwoleńczo... Niełatwo się pisze o polskim jedzeniu do polskich czytelników, bo wiadomo, jak jest: i tak każdy wie najlepiej, jak zrobić pierogi, bigos, schabowe i nie daj Boże przedstawić swoją wersję, a kłótnia (też nasza narodowa i polska) gotowa. Dobrze zrobiony śledzik żadnemu jednak Polakowi nie zaszkodził jeszcze, może zatem zjemy śledzie marynowane jak minogi? Dobry przepis, wypróbowany i na tyle stary, że i tak nikt nie pamięta, jak smakowały przed wojną. Jeśli jednak powstałby problem z nabyciem całych solonych śledzi (święto wolne od handlu), zróbmy jajka faszerowane. Potem wołowina z prawdziwkami i ziemniaczane oładki, a do tego surówka z kiszonej kapusty (kapustę odciskamy, kroimy i mieszamy w salaterce z odrobiną oleju, cukru i pieprzu, możemy też dodać startą marchewkę i jabłko). Deseru nikt już nie zmieści, ale na wszelki wypadek zróbmy galaretkę z torebki - w końcu to też nasze święto. A galaretka jest bardzo polskim deserem i nawet jeśli gdzieś tam ją znają, to nasze torebki są i tak najsmaczniejsze (naprawdę).
Absolutny klasyk, przedwojenne polskie danie. Nawet, kiedy jadano jeszcze wiślane minogi, śledzie przyrządzane w ten sam sposób cieszyły się równym powodzeniem. Nie da się ukryć - świetne pod wódkę.
Przepis na Śledzie marynowane jak minogi >>
Tylko w polskiej kuchni spotkałam się z takim daniem: jajka na twardo posiekane z ziołami nakłada się z powrotem do skorupek i odsmaża na maśle. Coś pysznego!
Przepis na Jajka faszerowane po polsku >>
Ciemnobrązowy gulasz w grzybowym sosie... Mmm... Od razu robi się cieplej.
Przepis na Wołowina duszona z prawdziwkami po polsku >>
Z wiejskiej kuchni.
Przepis na Oładki z ziemniaków >>
| « | Wrzesień 2010 | » | ||||
| Pon | Wt | Śr | Czw | Pią | Sob | Nie |
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | ||
| 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | 30 | |||