Piece of cake

Jesteś w: Przepisy kulinarne / Menu dnia / Menu na Dzień Niepodległości 11 listopada (środa)

Menu


Wasze komentarze

Ciekawostki i specjały kulinarne wprost do Twojej skrzynki. Podaj adres e-mail:


Dodaj Gazetkę do Google


Menu na Dzień Niepodległości 11 listopada (środa)

No cóż, trzeba by jakoś niepodlegle, po polsku, narodowo-wyzwoleńczo... Niełatwo się pisze o polskim jedzeniu do polskich czytelników, bo wiadomo, jak jest: i tak każdy wie najlepiej, jak zrobić pierogi, bigos, schabowe i nie daj Boże przedstawić swoją wersję, a kłótnia (też nasza narodowa i polska) gotowa. Dobrze zrobiony śledzik żadnemu jednak Polakowi nie zaszkodził jeszcze, może zatem zjemy śledzie marynowane jak minogi? Dobry przepis, wypróbowany i na tyle stary, że i tak nikt nie pamięta, jak smakowały przed wojną. Jeśli jednak powstałby problem z nabyciem całych solonych śledzi (święto wolne od handlu), zróbmy jajka faszerowane. Potem wołowina z prawdziwkami i ziemniaczane oładki, a do tego surówka z kiszonej kapusty (kapustę odciskamy, kroimy i mieszamy w salaterce z odrobiną oleju, cukru i pieprzu, możemy też dodać startą marchewkę i jabłko). Deseru nikt już nie zmieści, ale na wszelki wypadek zróbmy galaretkę z torebki - w końcu to też nasze święto. A galaretka jest bardzo polskim deserem i nawet jeśli gdzieś tam ją znają, to nasze torebki są i tak najsmaczniejsze (naprawdę).