W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies.
X

Piece of cake

Jesteś w: Przepisy kulinarne / Przepisy / Boeuf bourguignon, czyli wołowina po burgundzku

Menu


Wasze komentarze

Ciekawostki i specjały kulinarne wprost do Twojej skrzynki. Podaj adres e-mail:


Partner

Dodaj Gazetkę do Google


Danie główne mięsne

Boeuf bourguignon, czyli wołowina po burgundzku

Francuski sposób na twardą wołowinę - kostki mięsa dusimy powoli w dobrym czerwonym winie, aż będą idealnie miękkie, a sos będzie ciemnobrązowy, gęsty i pachnący. Podajemy z bagietką, gotowanymi kartofelkami lub kluseczkami.

Kraj pochodzenia: Francja - Burgundia

Liczba porcji: 6

Czas przygotowania: trzeba poświęcić trochę czasu

Stopień trudności: łatwa

Składniki:

  • 1 1/4 kg wołowiny na gulasz
  • 250 g wędzonego (solonego) boczku
  • 20 malutkich cebulek
  • smalec
  • 2 łyżki mąki
  • liść laurowy
  • świeży tymianek
  • gałka muszkatołowa
  • butelka czerwonego wytrawnego wina
  • najlepiej burgunda

Boeuf bourguignon, czyli wołowina po burgundzku - Opis przyrządzania:

Wołowinę kroimy w kostki o boku mniej więcej 3 cm. Wędzony boczek - w Burgundii używa się boczku solonego, więc jeśli ktoś może go dostać lub robi sam, to oczywiście lepiej użyć boczku solonego - kroimy w drobną kostkę. Cebulki obieramy z łusek (najlepiej wrzucić cebulki na minutę do wrzątku, po czym przelać zimną wodą, a skórki zejdą znacznie łatwiej). Dużą, ciężką patelnię rozgrzewamy na średnim ogniu. Wrzucamy kostki boczku i smażymy je na złoto, co jakiś czas mieszając. Rumiane kostki boczku wyjmujemy z patelni łyżką cedzakową i odkładamy na bok. Na wytopionym z boczku tłuszczu rumienimy obrane cebulki, cały czas mieszając. Kiedy będą już rumiane, wyjmujemy je łyżką cedzakową i także odstawiamy na bok. Do reszty tłuszczu na patelni dodajemy łyżkę smalcu i rozgrzewamy. Porcjami rumienimy na smalcu kostki wołowiny, przekładając usmażone do ciężkiego garnka. Ostatnię porcję mięsa posypujemy 2 łyżkami mąki i - cały czas mieszając - pozwalamy jej się lekko przyrumienić. Uważamy, żeby nie przypalić. Wlewamy na patelnię pół szklanki wody, zagotowujemy i wlewamy do garnka z mięsem, zeskrobując z dna patelni wszystkie resztki przypieczonego mięsa i mąki. Do garnka wlewamy wino. Dolewamy tyle wody, żeby mięso było przykryte płynem. Mięso solimy i - pardon - pieprzymy. Dodajemy listek laurowy i gałązkę świeżego tymianku, trochę startej gałki muszkatołowej. Mięso stawiamy na średnim ogniu i zagotowujemy. Zmniejszamy ogień, dodajemy usmażony wcześniej boczek i garnek przykrywamy. Mięso dusimy przez 2 godziny, pamiętając, by 20 minut przed końcem duszenia dodać cebulki.

Temperatura podawania: ciepła

Główny składnik: mięsna

Kiedy przygotować Boeuf bourguignon, czyli wołowina po burgundzku: można zrobić wcześniej

Okazja: codziennie

Grupa konsumenta: dla każdego

Styl potrawy: klasyczna

Wersja do druku

Podobne do Boeuf bourguignon, czyli wołowina po burgundzku przepisy:

  • Coq au vin czyli kura w winie Coq au vin czyli kura w winie
    Klasyk nad klasykami, sposób na starą i twardą kurę. Przepis pochodzi z Burgundii, ale taką kurę dusi się, jak Francja długa i szeroka, używając lokalnego wina (zawsze jednak dobrego).
  • Carbonades Flamandes czyli gulasz flamandzki
    Ciemny gulasz w gęstym sosie z piwa i cebuli. Podajemy - jak to zwykle w Belgii bywa - z frytkami.
  • Królik duszony w cydrze
    Dzięki ziemniakom, cebuli i pieczarkom, jest to danie jednogarnkowe, czyli nie dość, że smaczne, to jeszcze praktyczne. Ale sałata jest obowiązkowa... Można jeszcze upiec po jabłuszku, a wtedy to już będzie uczta.
  • Węgierska zupa gulaszowa Węgierska zupa gulaszowa
    Jedna z moich ulubionych zup - nie za gęsta, dobrze przyprawiona węgierską papryką i czosnkiem, z mięskiem i warzywami... Dobrze mieć takich bratanków...
  • Wołowina duszona w czerwonym winie z galaretką porzeczkową
    Wariacja na temat wołowiny po burgundzku - dodatek galaretki porzeczkowej wprowadza miły, kwaskowaty akcent. Doskonała potrawa na niedzielny obiad, kiedy to podamy wołowinę w towarzystwie domowego makaronu (piure z ziemniaków też będzie niezłe).




Podziel się linkiem:


Komentarze:

Po wrzuceniu składników do garnka (przed zalaniem , 2010-10-03 18:35:42
bulionem i winem) koniecznie trzeba dodać dobrą setkę mocnego alkoholu (whisky, koniak lun np polska żubrówka) i podpalić (czyli mówiąc z francuska flambirować). Alkohol się wypali, pozostanie fantastyczny aromat). Poza tym konieczne jest dodanie do duszenia bukietu garni, czyli marchewki, pora, selera, kilku gałązek pietruszki i tymianek, najlepiej związać i po użyciu wyjąć.
Moja ocena: brak oceny

partyka, 2010-07-13 23:10:36
robię to już drugi raz. Wychodzi fantastycznie, super danie dla grona przyjaciół. Natomiast nie znoszę przesmażania mięsa, bo strasznie olej pryska. Lubię jak jest tak mocno podsmażone, bo ma wtedy lepszy smak. Szalotki uważam że koniecznie!! Pieczarki - świetny wypełniacz o ile zrobimy tak jak radzi Julia Child, czyli nie będziemy ich tłoczyć przy smażeniu - wychodzą wtedy super - no i ja wolę dawać małe w całości - razem z małymi cebulkami ślicznie wyglądają. Ale przyznaję się wszystkim bez bicia, że ja najbardziej lubię z tego sosu wyjadać cebule :)
Moja ocena: 5

natalka, 2010-06-05 16:03:56
Super uwagi, wielkie dzięki! Dołączam się do apelu - jedzcie szparagi! (ja najbardziej lubię zielone). Pozdrawiam!
Moja ocena: 5

pierot, 2010-06-05 1:03:05
a ja wtrącę swoje trzy grosze... 1 - zamiast boczku pokrojona w drobna kostkę wędzoną słoninę. 2 - SZALOTKI ! zeszklone na tłuszczu po smażeniu słoniny wyjmujemy i odkładamy razem ze słoniną. 3 - zamiast wodą patelnię deglasujemy winem. 4 - dodajemy natkę pietruszki, tymianek do duszącego się winie mięsa 5 - gdy wołowina jest miękka wyjmujemy ją a sos przecieramy przez sito, dodajemy zesmażoną wcześniej słoninę i szalotki. jeśli w trakcie gotowania będzie za mało płynu można dolać wody(gorącej!) pozostaje jeszcze dodanie soli... ja zawsze sole stopniowo - dodaję sukcesywnie soli i sprawdzam jak słony jest sos - ponieważ tą potrawę gotuje się nawet 3 godziny jest czas, żeby kawałki mięsa były słone wewnątrz. do posypania proponuje natkę pietruszki. moim zdaniem idealnie komponuje się ze szparagami zapieczonymi z beszamelem i owiniętymi szynka (serano,parmeńska,szwarcwaldzka) lub inne nowalijki. jedzcie szparagi bo są zdrowe i sezon na nie trwa zaledwie kilka tygodni. pozdrawiam wszystkich gastromaniaków:)
Moja ocena: brak oceny

Natalia Korcelli, 2010-02-23 8:04:12
sorry za opóźnienie, mam nadzieję, że do urodzin jeszcze chwilka... Do wołowiny możesz oczywiście dać sałatę z winegretem, ale także glazurowane marchewki, duszone pory, brukselkę z orzechami laskowymi, mus z zielonej fasolki (np. na grzankach), pieczoną marchewkę z pietruszką, marchewkę z imbirem, grillowane cebule, nawet duszoną cykorię. Jeśli zaś chodzi o jakieś węglowodany, to urodzinową opcją mogą być ziemniaki zapiekane z grzybami, orzechowe spaetzle lub tort z ziemniaków - o tyle upieram się przy jakimś "wypełniaczu", że sos z duszenia mięsa nie powinien się marnować...
Moja ocena: 5

monikaC, 2010-02-16 9:26:02
wołowina jest rzeczywiście bardzo dobra!!! Ja chciałabym się dowiedzieć z czym, oprócz bagietki, zeimniaków czy kluseczków można podawać to danie? Może jakaś surówka, sałatka. Chodzi mi o coś niecodziennego. Proszę o odpowiedź. Mam niedługo urodziny i chciałabym zaserwować wołowinę z czymś oryginalnym. Dziękuję
Moja ocena: brak oceny

Natalia Korcelli, 2010-02-05 13:58:55
To prawda - bardzo lubię to danie, a i dzieci zdają się nie zauważać wina... W niektórych przepisach pojawiają się jeszcze pieczarki, ale ja wole bez nich (choć gdyby tak może jakieś leśne grzybki, to kto wie...) I ja pozdrawiam
Moja ocena: 5

meszuga, 2010-02-03 12:52:06
Wołowina po burgundzku to proste,ale bardzo wykwintne i wyszukane danie . Jeśli mamy dylemat czym ugościć przyjaciół to jest to świetna propozycja :) Pozdrawiam
Moja ocena: 5