W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies.
X

Piece of cake

Jesteś w: Przepisy kulinarne / Przepisy / Smażony camembert z żurawinami

Menu


Wasze komentarze

Ciekawostki i specjały kulinarne wprost do Twojej skrzynki. Podaj adres e-mail:


Partner

Dodaj Gazetkę do Google


Małe danie

Smażony camembert z żurawinami

Popularny klasyk. Świeża tarta bułka daje bardziej chrupką skorupkę, ale jeśli nie ma czasu, można też użyć suchej.

Kraj pochodzenia:

Liczba porcji: 2-3

Czas przygotowania: ekspresowe

Stopień trudności: łatwa

Składniki:

  • 200 g żurawin
  • 3-4 łyżki cukru
  • olej z orzeszków ziemnych. krążek sera camembert
  • 3 kromki chleba tostowego
  • 50 g mąki
  • 2 jajka

Smażony camembert z żurawinami - Opis przyrządzania:

Żurawiny przebieramy, płuczemy i wkładamy do rondelka. Dodajemy cukier i stawiamy na małym ogniu. Gotujemy 15-20 minut, aż część żurawin popęka. Jeśli sos jest za kwaśny, dodajemy trochę cukru. Na głęboką patelnię wlewamy olej tak, by sięgał do połowy wysokości (oczywiście możemy też użyć frytownicę) i stawiamy na ogniu. Camembert kroimy na 6 trójkątów. Z kromek chleba ścinamy skórkę, a sam miękisz miksujemy w malakserze na drobne okruchy. Wysypujemy na talerz. Na drugi talerz wsypujemy mąkę i dobrze ją przyprawiamy solą i pieprzem. Na trzeci talerz wbijamy jajka i roztrzepujemy je widelcem. Trójkąty camemberta obtaczamy w mące, potem w jajkach, a na końcu w okruchach chleba - staramy się zrobić to dokładnie, żeby panierka rzeczywiście pokryła całą powierzchnię sera. Wkładamy serki do gorącego oleju i smażymy na złoty kolor. Odsączamy na kawałku papieru kuchennego i podajemy z ciepłym sosem żurawinowym.

Temperatura podawania: ciepła

Główny składnik: wegetariańska

Kiedy przygotować Smażony camembert z żurawinami: do zrobienia w ostatniej chwili

Okazja: codziennie

Grupa konsumenta: dla każdego

Styl potrawy: klasyczna

Wersja do druku

Podobne do Smażony camembert z żurawinami przepisy:

  • Kanapka z jajkiem
    Absolutnie klasyczny sandwicz - jeden z niewielu akceptowanych przez mojego syna-niejadka. Ponieważ tradycyjna w tym zestawie rukiew wodna nie jest w Polsce szczególnie popularna - choć można już ją dostać - do kanapki możemy spokojnie użyć rzeżuchy.
  • Pieczone gruszki z serem camembert
    Owocowa zapiekanka - doskonała jako lekki lunch lub kolacja.
  • Roesti z grzybami
    Bardzo smaczny, niemal bezmięsny obiad. W sezonie grzybowym możemy oczywiście użyć grzybów leśnych, ale jeśli ktoś nie ufa "dziczyźnie", niech się trzyma bezpiecznych pieczarek... Podajemy z musem jabłkowym lub śmietanowym sosem.
  • Mazurek żurawinowy
    Mazurek z lekko różową polewą ze śmietany i przecieru żurawinowego. Uwaga - czasem polewa nie zastyga tak, jak powinna, nie wiadomo dlaczego. Jeśli się niepokoicie, można do masy dodać tabliczkę roztopionej białej czekolady. Ja wolę zaryzykować, bo nie lubię białej czekolady...
  • Szkockie jaja (za przeproszeniem) Szkockie jaja (za przeproszeniem)
    Lekkostrawne to-to nie jest, nie da się ukryć. Ale dobre! I bardzo ładnie wygląda, zwłaszcza po przekrojeniu. Jeśli cierpimy akurat na spowodowany kryzysem brak środków do wystawnego życia, takie jajka mogą być doskonałym (i oszczędnym) daniem na wielkanocnym stole. Podajemy je z piure lub ziemniakami z koperkiem i kolorową sałatą.




Podziel się linkiem:


Komentarze: