Adres: http://www.pieceofcake.pl/Przepisy/Teriyaki-z-poledwiczki-ze-swieza-soja-i-bok-choy-paksoi

Teriyaki z polędwiczki ze świeżą soją i bok choy (paksoi)

Smaczne i zdrowe - polędwiczki wieprzowe! Bardzo oryginalny, inspirowany kuchnią japońską, przepis - ale to nie mięso jest tu gwiazdą, tylko świeża (czytaj: mrożona), zielona soja, lekko podgotowana z chińską kapustka bok choy (paksoi). Pyszne, słowo daję!

Rodzaj dania: Danie główne mięsne

Kraj pochodzenia: fusion

Liczba porcji: 4

Czas przygotowania: szybkie

Stopień trudności: łatwa

Składniki:
kawałek imbiru o długości 4 cm
2 ząbki czosnku
2 łyżki japońskiego sosu sojowego
olej z orzeszków ziemnych
wytrawne sherry
700 g polędwiczek wieprzowych równej grubości
2 łyżki płynnego miodu
2-4 małe główki bok choy (paksoi) - w zależności od wielkości
300 g mrożonej lub świeżej (nie suszonej!) soi
łyżka oleju sezamowego
łyżka prażonych ziaren sezamu

Opis przyrządzania:
Imbir obieramy ze skórki. Odcinamy 4 cienkie plasterki i kroimy je w paseczki - odkładamy je na bok. Resztę imbiru ścieramy na tarce lub drobno siekamy i wkładamy do miski (na tyle dużej, by zmieściło się w niej mięso.
Czosnek obieramy i rozgniatamy na piure. Połowę czosnku mieszamy z imbirem pokrojonym w paseczki, drugą połowę wkładamy do miski.
Do miski wlewamy teraz sos sojowy, 2 łyżki oleju z orzeszków ziemnych i 2 łyżki sherry, mieszamy.
Mięso myjemy, odcinamy zbędny tłuszcz, osuszamy. Wkładamy do miski z marynatą, przewracamy kilka razy, żeby mięso pokryło się przyprawami, przykrywamy i wstawiamy do lodówki na co najmniej 2 godziny.
1/2 godziny przed podaniem nagrzewamy piekarnik do 180 stopni.
Wyjmujemy polędwiczki najpierw z lodówki, a potem z miski i osączamy je z marynaty - reszty marynaty nie wylewamy! Osuszamy mięso ręcznikiem papierowym.
Na patelni rozgrzewamy łyżkę oleju z orzeszków ziemnych. Na gorący tłuszcz wkładamy mięso i smażymy na średnim ogniu, obracając, aż będzie rumiane ze wszystkich stron.
Obsmażone mięso przekładamy na blaszkę lub do naczynia żaroodpornego i wstawiamy do piekarnika na 10 minut (jeśli polędwiczki są równie dorodne, co polska stadionowa młodzież, pieczemy jeszcze z 5 minut dłużej). Po tym czasie mięso wyjmujemy z pieca, otulamy kawałkiem folii aluminiowej i trzymamy w cieple przez 10 minut
W tak zwanym międzyczasie nastawiamy garnek z osoloną wodą (na soję i bok choy).
Bok choy (paksoi) przycinamy u podstawy, odrywamy przywiędłe liście. Kroimy każdą główkę pionowo na pół, po czym bardzo starannie płuczemy w zimnej wodzie, wymywając spomiędzy liści rozmaite robaczki i ziarnka piasku.
Kiedy woda się zagotuje, wrzucamy do garnka soję. Gotujemy minutę, licząc od momentu ponownego zawrzenia, po czym dokładamy bok choy (paksoi). Gotujemy jeszcze 2 minuty, po czym odcedzamy na sicie lub durszlaku.
Do tego samego garnka wlewamy olej sezamowy, dodajemy imbir w paseczkach zmieszany z czosnkiem i podgrzewamy przez chwilę na sporym ogniu. Kiedy imbir i czosnek zaczną skwierczeć, wrzucamy do garnka soję z bok choy (paksoi) i potrząsamy chwilę garnkiem.
Wlewamy resztę marynaty do rondelka, dodajemy kolejne 2 łyżki sherry, miód i kilka łyżek wody. Stawiamy na ogniu, zagotowujemy, po czym gotujemy na mniejszym ogniu przez jakieś 5 minut, aż ilość płynu się zredukuje i utworzy coś, co będziemy mogli nazwać glazurą.
Teraz możemy ładnie podać nasze danie: odpoczęte w cieple mięso kroimy w plastry o grubości 1 cm mniej więcej.
Na ogrzany półmisek wykładamy warzywa. Na warzywach kładziemy mięso, polewamy glazura i posypujemy sezamem.
Podajemy na stół, ku uciesze wszystkich, a jeśli komuś węglowodany są rzeczywiście niezbędne, może jeszcze ugotować garnek ryżu...

Temperatura podawania: ciepła

Główny składnik: mięsna

Kiedy przygotować: do zrobienia w ostatniej chwili

Okazja: może być dla gości

Grupa konsumenta: dla każdego

Styl potrawy: nowatorska

Podobne przepisy:

PieceOfCake © 2008-2019